У нас вы можете посмотреть бесплатно Dark Charm - Karyna или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Piosenki na zamówienie darknedcharm@gmail.com Konta YouTube Dark Charm techno / @darkcharmtechno Dark Charm temat depresja Moje materiały są chronione prawami autorskimi. Nie mam problemu z tym, aby ktoś z nich korzystał czy inspirował się nimi, ale proszę o jedno – oznaczenie autora. Każdy utwór, każdy projekt powstaje z mojej pracy, pasji i zaangażowania. Dlatego uczciwe i właściwe będzie, jeśli przy wykorzystaniu moich treści pojawi się podpis: Dark Charm Tekst: Aleksander Piskorski Muzyka: AI (Suno v5 najnowszy silnik) https://suno.com/ Chcesz, mogę napisać dla Ciebie piosenkę z pozdrowieniami! Chętnie nagrywam pozdrowienia na zamówienie, ale pamiętaj: nie przyjmuję treści obraźliwych, wulgarnych ani wyzwisk. Takie materiały mogłyby sprawić mi problemy, więc zależy mi, żeby wszystko było w dobrym, pozytywnym klimacie. Kontakt: darknedcharm@gmail.com Social Media: TikTok: @dark_charm_official Facebook: Dark Charm / 1gfyapah1j Instagram: @dark_charm_official_ https://www.instagram.com/dark_charm_... YouTube (instrumental): DarkCharm Instrumental https://youtube.com/@darkcharm.instru... tekst piosenki zwrotka W jednej łapie fajka a w drugiej ścierka Na widok Karyny każdy pęka Seba pod blokiem gubi adidasy Gdy matka wychodzi robić wygibasy Nie trzeba ojca ani pasiora Od ojca Seby miała większego pisiora Lecz Karyna widzi każdy brudny kąt Zaraz tu wszystkich wygoni stąd Leci kapeć celny jak rakieta Taka to właśnie jest kobieta Nawet pitbull ogon pod siebie chowa Gdy zaczyna się ta jej ostra przemowa Na trzecim piętrze, tam gdzie tynk odpada Karyna właśnie za oknem rejon bada W jednej ręce kawa, w drugiej szlug zapalony Dźwięk jej głosu niesie się w cztery świata strony Seba pod klatką z ziomkami w kółeczku Nagle zamiera w pół słowa, w bezdechu Bo usłyszał ten ryk, co mrozi krew w żyłach Energia grozy we wszystkich jej siłach Refren To Matka nad Matkami Królowa osiedla Gdy ryknie z balkonu to ziemia się zwęgla Seba ucieka a ziomki mdleją Bo oczy Karyny furią szaleją Potężny wkurw i głos jak dzwon To jest potęgi najwyższy ton Nie trzeba wojska, nie trzeba policji Ona ma radar lepszy od konfidentów Wie, że Seba nie zjadł dziś zupy szczawiowej Zaraz mu zrobi jesień średniowiecza w głowie Ojciec, stary dresiarz, co niczego się nie boi Teraz pod zlewem w kuchni się czai i stoi Bo wie, że jak Karyna odpali turbo-wkurwa To na osiedlu następuje wielka burza! Wjeżdża na rejon z siatami z marketu A każdy dresiarz nabiera respektu Nawet osiedlowy monitoring się chowa Gdy wjeżdża Karyna, ta głowa domowa Wystarczy spojrzenie, to słynne, zabójcze By Seba zrozumiał błędy swe najmłodsze Nie pomoże kaptur ani szybkie nogi Gdy wejdziesz Karynie na wojenne drogi Gdy wyjdzie na balkon w fioletowych wałkach Skończy się picie w ukrytych zaułkach Jeden jej okrzyk „DOŚĆ TEGO darcia I cała ekipa dostaje rozwarcia Bo Matka nad Matkami nie prosi dwa razy Ona dyktuje osiedla wyrazy Seba już w przedpokoju buty szoruje Bo czuje, że gniew jej znów w powietrzu buzuje Nagle na klatce jebło jak z armaty To Karyna biegnie, koniec laby, szmaty! Seba na półpiętrze dławi się hot dogiem Bo wie, że za chwilę spotka się z bogiem Gdzieś ty był gnoju?! ryczy na cały blok Aż starej sąsiadce zwiędła w oknie paproć i straciła wzrok Karyna wychodzi, zaciska pięść na ścierce Będzie rozpierdol, aż wam stanie serce Wbija pod Żabkę, gdzie ekipa stoi Nawet ten wielki łysy się jej boi Który to kurwa nauczył mi syna Że pić pod blokiem to fajna nowina?! Złapała jednego za to ucho wielkie Aż mu z wrażenia spadły gacie wszelkie Do walki z każdym, kto Sebie źle życzy Karyna pod sklepem jak opętana ryczy „Wypierdalać stąd, ale to w tej minucie Bo was wszystkich wytłukę w tym jednym bucie Seba już w kuchni, łzy kapią do talerza Bo wie, że Karyna właśnie go namierza Nie ręką, nie pasem, lecz potokiem słowa Od którego puchnie mu ta głupia głowa Z kim ty się trzymasz, z tą bandą debili Co by cię w łyżce wody w sekunde utopili! Wtem nagle domofon dzwoni jak szalony To dzielnicowy, nieco przerażony Karyna do słuchawki wrzeszczy CZEGO KURWA?! A pies na dole ma już Gacie z gówna Proszę panią bo Seba wybił szybę w radiowozie Karyna mu na to „Zaraz to ty będziesz w grozie! Mój syn pod kontrolą, siedzi tu przy zupie A twoje mandaty mam głęboko w dupie! Trzasnęła słuchawką, aż tynk spadł na przedpokój I znów na osiedlu zapanował spokój Refren To Matka nad Matkami Królowa osiedla Gdy ryknie z balkonu to ziemia się zwęgla Seba ucieka a ziomki mdleją Bo oczy Karyny furią szaleją Potężny wkurw i głos jak dzwon To jest potęgi najwyższy ton