У нас вы можете посмотреть бесплатно Pih - Nieśmiertelne Dusze (prod. Poszwixxx) или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
W 100% NIEZALEŻNE WYDAWNICTWO! KUPUJĄC WSPIERASZ KOLEJNE PROJEKTY! WAŻNE SĄ RZECZY WAŻNE / NON SERVIAM TOM II https://pihszou.pl/kategoria-produktu... NON SERVIAM TOM II: WAŻNE SĄ RZECZY WAŻNE w serwisach streamingowych https://mugo.lnk.to/NonServiamTomII Pih: FB - / pihszou IG - / pihszou Poszwixxx: FB - / poszwix IG - / poszwix Title: Nieśmiertelne Dusze Artist: Pih Producer: Poszwixxx Lyrics: Pih Nagrano w WEM Studio Mix i mastering: Puzzel Label: Pihszou Wizualizacja (mash up): Gabriela Brakoniecka NIEŚMIERTELNE DUSZE Intro Nasze dusze są jak gwiazdy na niebie Nieśmiertelne… Na chwilę uciekamy na ziemię A później znów wracamy do siebie na nieboskłon Życie jest piękne… Mamy siebie… ref. Gdy patrzę w lustro widzę jej oczy Jego rysy na syna twarzy To co wartościowe otrzymałem od nich Nieśmiertelną duszę, na ziemi azyl 1. Jak całuję to namiętnie, aż do pierwszej krwi Jak naczynie na nieszczęście, nieraz rozlałem łzy Na chaos wokół, wiem - wzór nie istnieje Tak jak moja Mama, gorzko się z tego śmieję (Mamo) Oddałbym życie za nią Jej dobro płynie strumieniem moich przedramion Charakter krótki lont, jak mój ojciec, przejdę próbę W cieniu przegranego wczoraj, z tęsknoty za lepszym jutrem Wyrwałem w mroku dziurę, MIŁOŚĆ To co zobaczyłem mnie uspokoiło Jej głos dał mi drugie życie, szept masuje skronie Jak dyrygenta dłonie, które dyktują harmonię Requiem dla snu, wcześniej grało mi piano Dziś widzę się oczami bliskich, którzy mnie kochają Moje serce nie jest już tylko moje Między Was na zawsze podzielone 2. Pisałem wersy, których nie nagrałem Wiele obrazów nie zobaczyło płótna Z głęboką wiarą próbowałem śnić Niezdrowy świt, tak do następnego jutra Wcześniej byłem niewidomy, żyłem tylko nocą Żeby to odkryć musiałem kopać głęboko Żadne nabyte rzeczy i nie na koncie szelest Możesz mieć wszystko, ale nie mieć już siebie Wysoko w górze trzymam przed sobą syna Młodszy w objęciach mamy zasypia Tam, gdzie kończy się jej rola, moja zaczyna Jesteśmy całością, monolit, rodzina Kobieta - mężczyzna Mądrość, wartości, odwaga, siła Miłość do życia - prawdziwy filar Z ojca na syna, jedna krew z żyłach