У нас вы можете посмотреть бесплатно Elektrobooty. Cudowna broń, która nie zmieniła losów II wojny światowej. или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Jeżeli podobają Ci się moje materiały, to jeśli chcesz, możesz postawić mi wirtualną kawę: https://buycoffee.to/nieznaneoblicza Dziękuję. Link do mojej autorskiej książki "Bitwa o Atlantyk. Wojenna epopeja z lat 1939-1945": https://www.legimi.pl/ebook-bitwa-o-a... Link do mojej autorskiej książki "U-Booty. Niesamowite misje II wojny światowej": https://www.legimi.pl/ebook-u-booty-n... Darmowy fragment książki "U-Booty. Niesamowite misje II wojny światowej": https://drive.google.com/file/d/16efP... Zdobądź ciekawe dodatkowe bonusy!!! Jeżeli podobał Ci się odcinek możesz wesprzeć rozwój kanału poprzez serwis Patronite.pl i tym samym otrzymać ekstra dodatki: https://patronite.pl/Nieznane.oblicza Możesz również w ramach wdzięczności za przygotowany materiał postawić symboliczną kawę, klikając w ten link: https://buycoffee.to/nieznaneoblicza Za wszelkie wsparcie z góry serdecznie dziękuję. Wraz z upływem czasu podczas II wojny światowej w Niemczech szukano rozwiązania, które mogłoby doprowadzić do zmniejszenia strat, jakie ponosiły załogi U-Bootów w działaniach na obszarze Atlantyku. Niemieccy naukowcy niemal bez wytchnienia pracowali nad unowocześnieniem okrętów podwodnych, ich uzbrojeniem, konstrukcją, a także napędem. Jednym z ówczesnych takich naukowców był profesor Helmut Walter, który jeszcze w latach poprzedzających wybuch II wojny światowej przedstawił wysokim dygnitarzom niemieckiej Kriegsmarine projekt niezwykłego okrętu podwodnego, zdolnego osiągnąć w zanurzeniu prędkość aż 30 węzłów. Osiągnięcie tak rewelacyjnego wyniku było w dużej mierze spowodowane zastosowaniem w tym U-Boocie specjalnego silnika turbinowego napędzanego nadtlenkiem wodoru. Projekt tego okrętu zyskał aprobatę niemieckiej marynarki wojennej i choć nie został on wówczas objęty priorytetem, niemniej w kolejnych latach prace nad nim były nadal kontynuowane. W roku 1940 Walter zaproponował przedstawicielom naczelnego dowództwa Kriegsmarine propozycję zbudowania w ciągu trzech lat projektowanego U-Boota w zamian za przekazanie mu na ten cel środków finansowych równoznacznych z budową dwunastu tradycyjnych ówczesnych okrętów podwodnych. Propozycja ta nie zyskała jednak aprobaty, niemniej niepocieszony tym faktem Walter, dalej prowadził swoje badania. Rok później wynalazł on wreszcie odpowiedni silnik do tego rodzaju projektu okrętu podwodnego. Silnik ten napędzany był poprzez proces rozkładu wysokoprocentowego nadtlenku wodoru, który po przepływie przez katalizator, ulegał procesowi rozkładu, w wyniku czego powstawał gaz. Paliwo dla tego silnika stanowił więc tlen zmieszany z wodą o wysokim ciśnieniu. Wyposażony w taki silnik U-Boot mógł być pod wieloma względami wręcz rewolucyjny. Przede wszystkim nie musiałby on często wynurzać się na powierzchnię celem nabrania świeżego powietrza, a co za tym idzie, jego wykrycie przez alianckie radary zmniejszyłoby się radykalnie. Okręt mógłby też osiągać niewyobrażalne, jak na owe czasy, podwodne prędkości oscylujące w granicach 30 węzłów, a spaliny wydobywające się z silnika Waltera będące w istocie dwutlenkiem węgla, skutecznie byłyby neutralizowane w wodzie i nie pozostawiałyby po sobie śladów na powierzchni. Również cicha praca tego silnika przemawiała za faktem niewykrywalności działającego w zanurzeniu okrętu przez alianckie systemy detekcji. W początkach 1942 roku Walter spotkał się w Paryżu z Dönitzem, którego koncepcja silnika turbinowego wręcz zafascynowała i który sam wyraził się na temat tego spotkania w sposób następujący: „dar szybkiego [U-Boota], który został mi ofiarowany nagle pod postacią turbiny Waltera, usprawiedliwi uczynienie przeze mnie wszystkiego, co w mojej mocy, aby jednostki tego typu zostały zbudowane”. Po spotkaniu z Walterem Dönitz zażądał, aby prace nad tym eksperymentalnym U-Bootem zostały rozpoczęte natychmiast kiedy tylko Walter zakończy opracowywanie jego projektu. W efekcie tego już w połowie 1942 roku, kiedy Walter przedstawił Dönitzowi dwa gotowe i różne projekty, zdecydowano o budowie tych eksperymentalnych okrętach podwodnych. Na razie tylko jako prototypy, po dwie sztuki w stoczni Blohm & Voss w Hamburgu, a także w kilońskiej Germania Werft. Pewne wątpliwości w budowie tych okrętów budził jednak fakt bardzo szybkiego zużycia paliwa przez zainstalowane na nich silniki, jak również niebezpieczeństwa dla załogi, jaki ze sobą niósł sposób ich działania.