У нас вы можете посмотреть бесплатно 06. Rada nadzorcza (Board of governors) - Jekyll & Hyde - Teatr Rozrywki (PL) или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Henry Jekyll/ Edward Hyde: Janusz Kruciński Sir Danvers Carew: Andrzej Kowalczyk Simon Stride: Mirosław Książek Lady Beaconfield: Anna Ratajczyk Biskup Basingstoke: Marian Florek Lord Savage: Jan Bógdoł (gościnnie) Generał Lord Glossop: Adam Szymura Sir Archibald Proops: Sebastian Ziomek AKT I, SCENA 3 Szpital Św. Tadeusza Judy. Koszmarna Sala Operacyjna, tymczasowo zaadoptowana na potrzeby sceny, której będziemy świadkami. Wnętrze przypomina bardziej więzienie niż szpital. W głębi sceny duże drzwi, przez które wejdzie JEKYLL ze swoją skrzynką, zawierającą chemiczne substancje. Natychmiast, bez stopniowej zmiany wystroju: 6. RADA NADZORCZA STRIDE: - Otwieram posiedzenie Rady Nadzorczej Szpitala Św. Tadeusza Judy. Obecny jest Prezes Rady: Sir Danvers Carew, Kawaler Orderu Brytyjskiego Imperium. (Światła padają na DANVERSA.) Czcigodny Sir Archibald Proops, Członek Tajnej Rady Królewskiej. (Światła padają na PROOPSA.) Lord Savage. (Światła...) Generał Lord Glossop. (Światła...) Lady Beaconsfield. (Światła...) Jego Eminencja Biskup Basingstoke. (Światła... Rada Nadzorcza rozpoczyna obrady.) LADY BEACONSFIELD, dobrze ubrana starsza dama. BISKUP BASINGSTOKE, w biskupiej purpurze. LORD SAVAGE, światowiec, który zamierza załatwić w ciągu tego popołudnia jeszcze inne, (ważniejsze) sprawy. GENERAŁ LORD GLOSSOP, starszy, wyprostowany jak struna mężczyzna o imponującej aparycji. Jego zaciśnięte usta zdradzają okrucieństwo. SIR ARCHIBALD PROOPS, radca dworu -- rzeczowy, metodyczny, energiczny. SIMON STRIDE, sekretarz Rady, rywal Jekylla. Przypomina go sposobem zachowania. Jest też w podobnym wieku. SIR DANVERS CAREW, siedzi sam, najbliżej miejsca, w którym pojawi się JEKYLL. STRIDE: - Za przestrzeganie porządku dziennego odpowiedzialny będzie sekretarz Rady Nadzorczej, pan Simon Stride. (STRIDE kłania się zebranym i zajmuje swoje miejsce. Otwiera księgę, zawierającą porządek dzienny.) SAVAGE: - Bierzmy się do roboty! STRIDE: - Propozycja numer 929, którą przedstawi Doktor Henry Jekyll. (Otwierają się wielkie drzwi i wchodzi JEKYLL. Z chwilą jego wejścia w sali obrad wybucha pandemonium przypominające obyczaje, które panują w Izbie Gmin. JEKYLL jest traktowany tak, jakby był „oskarżonym". Jego „przełomowe odkrycie" i radykalne propozycje są przedmiotem ożywionej debaty. Czcigodni członkowie Rady Nadzorczej wrzeszczą na siebie i zachowują się tak, jakby wcale nie byli czcigodni. STRIDE: - Proszę o spokój! Do zebranych przemówi Prezes Rady Nadzorczej. (Członkowie Rady wracają na swoje miejsca, wydając pomruki niezadowolenia. Gwar stopniowo cichnie. SIR DANVERS zaczyna swą mowę.) DANVERS: - Przyjaciele! Jako członkowie Rady Nadzorczej szpitala, zdajemy sobie sprawę z kontrowersyjnego charakteru badań doktora Jekylla. Ale szacunek jaki budzi w nas jego praca naukowa i jego reputacja, każą nam wysłuchać jego głosu. Którego niniejszym chętnie mu udzielamy. LADY BEACONSFIELD: - Niczego nie udzielę chętnie temu szaleńcowi! DANVERS: - Bessie! „CZCIGODNA RADO" JEKYLL: Czcigodna Ra-ado zajrzałem w przyszłość i zobaczyłem cudów sto, spojrzawszy przez nauki szkło. Wiem, że ludzkości zmienią los i mogę dziś przedstawić je jeśli Rada chce. Każdy wszak wie, że natury w nas dwie zło i dobro współczucie i wstręt. I gdyby usunąć z każdego z nas całe zło. Jakiż by był wtedy świat! Bez gniewu i wojen, przemocy i łez. Gdzie już nie zabijałby nikt. Świat pełen współczucia, gdzie do życia pęd zagłuszyłby wojenny zew. (Wyjmuje z dużego pudełka ampułkę, ukrytą częściowo w ochronnej „obudowie". Płyn znajdujący się w ampułce ma elektryzująco purpurową barwę. JEKYLL wstaje, by pokazać ampułkę członkom Rady, którzy instynktownie cofają się na jej widok.) JEKYLL: Wnet podwójności zagadkę rozwiążę i odkryję substancji chemiczny wzór, by osobowość człowieka móc zmienić i sprawić, że dobry on będzie lub zły. O tym odkryciu, czcigodni koledzy, niejeden już marzył człek. Historii dziś właśnie my zmienić możemy bieg. STRIDE: - Doktorze Jekyll, czy możemy pominąć szczegóły i przystąpić do konkretów? JEKYLL: - Oczywiście, panie Stride, proszę mi wybaczyć brak dobrych manier. Każdy z nas jest ucieleśnieniem dwóch wyraźnie określonych i przeciwstawnych sił -- dobra i zła -- które walczą w naszej duszy o supremację. Gdybyśmy potrafili oddzielić od siebie te dwie siły, bylibyśmy w stanie uwolnić ludzkość od zła. Moje eksperymenty przekonały mnie, że niezbyt odległy jest dzień, w którym stanie się to możliwe. Aby osiągnąć swój cel, muszę wypróbować działanie mojego preparatu na żywej istocie ludzkiej. Ale nie mogę tego zrobić bez waszego zezwolenia. dalszą część opisu można znaleźć na stronie: http://wklej.org/id/517010/