У нас вы можете посмотреть бесплатно Marian, ty śpisz - Teatr Satyryków STS w Warszawie или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Piosenka "Marian, ty śpisz" AGNIESZKI OSIECKIEJ z muzyka MARKA LUSZTIGA z przedstawienia "Mnie nie jest wszystko jedno" (1962) Teatru Satyryków STS w Warszawie w wykonaniu KRYSTYNY SIENKIEWICZ. Słowa AGNIESZKA OSIECKA Muzyka MAREK LUSZTIG MARIAN, TY ŚPISZ... Marian, ty śpisz? Ty znowu śpisz?! Wstawaj, już nie gadaj, nie narzekaj, tylko wstawaj, chodź, pójdziemy do tych, jak to ty mówiłeś, zadań, wstawaj, otwórz oczy, bo mam dosyć! Nie mam do ciebie serca. Dawniej taki byłeś inny, niemodny, niezgrabny, dziecinny, dawniej taki byłeś prosty, za to teraz jakbyś ostygł,,, Gdzie są wyższe ideały, które wozić mnie kazały po tych dziurach, Nowych Tychach, pe-Gie-er? Sam mówiłeś nie po różach, ale w sztormach, ale w burzach no i proszę, no i jazda, ale gdzie podziałeś ster? Wstawaj, już nie gadaj, nie narzekaj, tylko wstawaj, chodź, pójdziemy do tych, jak to ty mówiłeś, zadań, wstawaj, otwórz oczy, bo mam dosyć! Nie mam do ciebie serca. Inny byłeś ty przed laty, nieładny, pyskaty, pryszczaty, takie szorstkie miałeś ręce, za to teraz czy masz więcej? Mamy kapę i kanapę, bibliotekę i atrapę, i nie mówię przecież wcale, że to źle. Trzeba szafę mieć i lustro, ale czemu w tobie pusto? Czy ty właśnie tego chciałeś, Czy wiedziałeś, mów, że nie! Wstawaj, już nie gadaj, nie narzekaj, tylko wstawaj, chodź, pójdziemy do tych, jak to ty mówiłeś, zadań, wstawaj, otwórz oczy, bo mam dosyć! Nie mam do ciebie serca. Czy ty czasem nie masz chęci zostawić, wyjechać, zakręcić w jakąś drogę bez walizek może dalej, może bliżej... Może by do Turoszowa, przecież o tym była mowa, przecież w gruncie rzeczy ty sam tego chcesz. Bo ja dłużej nie wytrzymam ja się duszę, ja przeklinam!!! Co ja? Ja już chyba całkiem zwariowałam, nastawiłam mleko na zsiadłe...wykipiało...musiałam się zdenerwować, czy co...Śpij, Marian, śpij. Ja tylko tak: Nastawiłam, nie nastawiłam... Eeeeech, nie mam do tego głowy....