У нас вы можете посмотреть бесплатно Zawada- Luz или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Słowa/Rap- Zawada Beat- Nie pamiętam ale pobrany z YT. Przepraszam. Realizacja/mix/master- Koroner Studio Prosektorium Grudziądz Nie, nie umiem Hahaha 1,2 a dasz mi mnie głośniej - troszeczkę Ref. X2 Dziś mam taki luz Że kurwa jasna Palę jazz w radiu blues W głowie kombinacja Skąd brać na wszystko czas By czerpać z życia na maxa Bo jak na razie, leżę - i mam wyjebane jajca Jeden numer, 9 cyfer I nie będzie mnie I chuj Dobra idę Weź bo nikt za mnie nie spłaci kredytu Zaraz będę byku Weź mi tu nie panikuj Wsiadam w pożyczonym wóz Z napędem na czwórkę kuj Śmigam spóźniony jak zwykle Po drodze jeszcze sklep Bo do fajek zbyt przywykłem Nie mam życia poskładanego jak blonikle Czasem to chyba bardziej komediowy sikłel Jak czarodziej hajsy znikłem i pizda Blanty kręcę z tyksem kiedy ten piękny bit gra Jak sobota to browar a nie do lidla Jak niedziela boli głowa Udało się wszystko wychlać Mówią że wiek to tylko liczba - jasne Ale nie pamiętam żebym kiedyś budził się z kacem I za to płacę resztą siana za moją ciężką pracę Mówią mi Maciej, niereformowalny facet Ref. X2 Dziś mam taki luz Że kurwa jasna Palę jazz w radiu blues W głowie kombinacja Skąd brać na wszystko czas By czerpać z życia na maxa Bo jak na razie, leżę - i mam wyjebane jajca Po robocie wołam ziomka Czy zrobimy dzisiaj siłkę Raczej zrobimy Bronka Wieczorem tam gdzie zwykle Nie mam czasu A do lenistwa przywykłem I jakoś nie uśmiecha mi się By zmieniać mój system Nie robię za statystę Jestem jedną z głównych ról Na logo pożre pizzę Od której rośnie mi brzuch Jest mnie więcej do kochania Mała tak mi mów Ale kiedyś zrobię formę Będę jak grecki bóg Chyba jak kebab Kurwa zresztą nie ważne Biorę se w łapę chleba I smaruje na nim pasztet Chce dotykać nieba A stoję na ziemi twardej Gdzie z tym lekiem wysokości Zawsze boję się że spadnę Dlatego właśnie Nie wbijam na chama nigdzie Jak już to wbijam na hamak Żeby znowu piękny chill mieć Mówię ci bracie Wolę życie na łatwiźnie Niż się spinać do posrania Kiedy kibel jest gdzie indziej Ref. X3 Dziś mam taki luz Że kurwa jasna Palę jazz w radiu blues W głowie kombinacja Skąd brać na wszystko czas By czerpać z życia na maxa Bo jak na razie, leżę - i mam wyjebane jajca