У нас вы можете посмотреть бесплатно Zawada- Pokolenia или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Zawada - Pokolenia 1,2 1,2 to będzie spokojniejsze troszeczkę To już trasa Ref. Niby inni a jednak tacy sami Inne bity inne freaky inaczej ubrani Nie martwi mnie mój pesel Martwię się czasami żebyście mieli dobrze ułożone w bani x2 To już nie te czasy Co z ekipą przy trzepaku Nie mieliśmy żadnych zmartwień Było tylko baku baku Kilku młodych łepków Zasłuchanych w 2pacu Chłopaku bagaż wypakuj I już nie żyj w strachu Nie żyw urazy Do tych panien trzepaków Do tych z którymi miałeś tyle dylematów Dziś mamy własne rodziny Więc nie ma tematu Nowe ziarna sadzimy Nauczeni starych czasów Dla starszych byliśmy - dziwni Ciut nie dojebani I doskonale dziś widzimy O czym oni przewijali Patrzymy na tych małolatów Z krzywymi ryjami Ale każde pokolenie Rządzi się swoimi prawami - mordo A więc luźno sobie zerkaj na nich Na młodych typów Z dziwnymi fryzurami Jeszcze nie wiedzą którędy, chociaż szkoły już wybrali Niewyparzone gęby byliśmy tacy sami Ref. Niby inni a jednak tacy sami Inne bity inne freaky inaczej ubrani Nie martwi mnie mój pesel Martwię się czasami żebyście mieli dobrze ułożone w bani x2 My mieliśmy w baniach klimat rodem z californi Full Capy duże t-sherty dwie pary spodni Rodzice się starali, byśmy nie biegali głodni A byliśmy jak bezdomni w nocy zapluwany chodni Za dnia na piłeczkę albo trafiać do obręczy Latem nad jeziorko na szyję wrzucony ręcznik I z buta lub na stopa Rowerem kurwa kto pierwszy A dzisiaj jak takie dziadki Każdy szybko się tu męczy Paliliśmy szlugi no i stogi siana na polach Prosiliśmy żuli by nam tu któryś po browara polazł Raczej fani zidana, Jordana już nie Maradona Banda siadała na ławach A nie na smartfonach Bo nie mieliśmy ich Nikt ich nie miał No bo ich nie było Ale gdyby były To kto wie Jakby się to potoczyło Może siedzielibyśmy w oksach Z zgiętą szyją Nie oceniam Żyje zaprzyjaźniony z tamtą chwilą Ref. Niby inni a jednak tacy sami Inne bity inne freaky inaczej ubrani Nie martwi mnie mój pesel Martwię się czasami żebyście mieli dobrze ułożone w bani x2 My mieliśmy bramki z bluzy Dzisiaj młodzi mają orliki Kilka podwórkowych drużyn No grało się te meczyki Zapchało drogi na szczyty Wrzucało się to grafiti Przykryła je elewacja I styropianowe płyty A te typy Odjebaly nam różowy blok - czaisz ? Większość pomalowali Ale nie ma to jak szary Panny też były inne Aż tak się nie malowały A dzisiaj wrzucają Szminkę na napompowane wary U nas ktoś zaliczył dołek Albo zgona na imprezie Olane mandaty Kilka do dziś się za mną wlecze Nie mieliśmy netflixa A był RTL7 Wtedy jeszcze bez piwska Popołudnia z DBZ-etem A Polonia jeden ups Po nocach i po cichaczu Baba Jaga dla dorosłych I rżnięcie w tartaku To był nasz pornhub chłopaku Piję Bronka chłopaku Za zdrowie naszych I waszych - czasów No i chuj skrecze …