У нас вы можете посмотреть бесплатно Włochy #3 - Most na rzece Rubikon или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
#Włochy #Italia #Rubikon Kości zostały rzucone. Spalić za sobą mosty. Przekroczyć Rubikon… To wszystko są synonimy podjęcia decyzji, od której nie ma już odwrotu. Skąd wzięło się ostatnie z tych powiedzeń, „Przekroczyć Rubikon”? By odpowiedzieć na to pytanie musimy cofnąć się w czasie aż o 2070 lat. W 53 roku p.n.e Imperium Rzymskie jest ogromne, silne, rozciąga się przez pół Europy. Jego pozycja militarna, za sprawą niespełna 50-letniego Gajusza Juliusza Cezara, jest niepodważalna. Ten rzymski wódz i namiestnik prowincji Galii, pokonawszy kolejno plemiona Helwetów, Swebów i Belgów jako pierwszy z rzymian stawia stopę na wielkiej wyspie leżącej u północnych brzegów Galii – w Brytanii. Wraca na kontynent opromieniony sławą zdobywcy i pogromcy Brytów. Wkrótce w Galii wybucha jednak powstanie pod wodzą Wercyngetoryksa. Losy powstania ważą się długo – przeciwnicy Cezara mają armię złożoną z 250 tysięcy ludzi, podczas gdy on dysponuje zaledwie 50 tysiącami legionistów. Dodatkowo sam wódz Galów ma przy sobie kolejne 90 tysięcy wojowników. Jednak armia powstańcza jest konfederacją wielu plemion, niezdolnych do dłuższej współpracy. Twierdza Wercyngetoryksa – Alezja – pada po kilku epickich bitwach, a antyrzymska koalicja rozpada się. Sam wódz Galów zostaje uduszony w Rzymie podczas tzw. Triumfu. Dzięki kolejnemu zwycięstwu Juliusz Cezar staje się niezwykle popularnym wodzem. Milion ofiar, które zostawia za sobą, jest w tamtych czasach powodem do dumy a nie wstydu. Jednak opozycja w samym Rzymie jest coraz silniejsza – senatorowie obawiają się rosnącej siły Cezara dysponującego tysiącami oddanych mu bezgranicznie legionistów. To nie pierwszy raz w historii starożytnego świata, gdy wielki dowódca na fali zwycięstw staje się zagrożeniem dla kraju, który sam reprezentuje. Cezar zdaje sobie sprawę z tego, że funkcja którą piastuje – Namiestnika Galii – jest tylko przyznawanym czasowo urzędem. To rzymski Senat wyznacza namiestników na określoną kadencję, i rzymski Senat ich odwołuje. Cezar wie, że gdy zostanie odwołany z funkcji wodza, stanie się zwykłym żołnierzem. Wyrusza więc wraz ze swoimi legionami w drogę przez Alpy – ku Rzymowi. Tam, w sercu imperium, pragnie obronić swoje polityczne aspiracje. Ale Senat rzymski nie próżnuje. Głównym przeciwnikiem Cezara jest Pompejusz; kiedyś, za czasów triumwiratu, jego polityczny sojusznik – teraz zaś śmiertelny wróg. Pompejusz przygotowuje specjalne ustawy w myśl których by ubiegać się o przedłużenie namiestnictwa Cezar musi osobiście stawić się przed Senatem. Nie przez posłów. Nie przez wysłanników. Osobiście. Bez swoich żołnierzy obozujących pod murami Rzymu. Senat żąda także, by Cezar zwrócił dwa doskonałe i bitne legiony, które zostały wysłane mu z pomocą podczas wojen galijskich i podboju Brytanii. Te wciąż służą pod jego rozkazami. To oczywiście pułapka mająca za zadanie osłabić Cezara i zwabić go do Rzymu. Obie strony zdają sobie sprawę z tego, konfliktu nie da się zażegnać polubownie. Cezar wie, że gdy stawi się w Rzymie – zostanie uwięziony, oskarżony o spreparowane przestępstwa i stracony. Jednakże do Rzymu nie może wejść ze swoimi legionami – na to nie zezwala prawo i tradycja. Wojska Cezara docierają do niewielkiej rzeki Rubikon, położonej około 250 kilometrów na północ od Rzymu. To nieformalna granica pomiędzy Italią właściwą a Galią Przedalpejską. Tutaj legiony stają obozem, a Cezar jeszcze raz próbuje dojść do porozumienia z Senatem. Wysyła posłów, Ci jednak wracają z niczym – Senat nawet nie chce wysłuchać jego argumentów. Należy wspomnieć, że istnieje też wersja mówiąca o tym, że posłowie zostali wysłani przez Cezara tylko po to, by stworzyć pozory dyplomacji. Juliusz nie jest zwykłym Julkiem, i także zna się na podstępach. Dalszą część opisu historii związanej z Rubikonem znajdziecie na blogu: https://40latidopiachu.pl/2021/12/10/...