У нас вы можете посмотреть бесплатно Przeczytałam, to się wypowiem #42: „Witamy w Unterleuten!” Juli Zeh или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Nie za wiele mam do powiedzenia na temat współczesnej literatury niemieckiej czy niemieckojęzycznej. Nawet trudno mi sobie przypomnieć kiedy ostatnio czytałam cokolwiek naszych sąsiadów zza zachodniej granicy. Jeśli jednak piszą tak, jak Juli Zeh, to muszę czym prędzej nadrobić zaległości. Rok 2010. Brandenburska wieś, położona w sąsiedztwie rezerwatu przyrody. Jej mieszkańcy dzielą się na tych, którzy są tu od zawsze oraz przyjezdnych – uciekinierów z Berlina i innych miast, szukających ciszy lub szansy na realizację planów, których nie udało im się zrealizować gdzie indziej. Z pozoru – idylla, lecz gdy okazuje się, że firma inwestycyjna chce wybudować na pobliskich terenach farmę wiatrową, dotychczasowy porządek zamienia się w chaos: odżywają dawne konflikty, zmieniają się sojusze, a tajemnice sprzed lat zaczynają uwierać jeszcze mocniej, burząc kruchy spokój. Juli Zeh znakomicie oddała duszny klimat małej miejscowości, w której siatka wzajemnych powiązań zdaje się determinować decyzje mieszkańców. Unterleuten jawi się czytelnikowi jako mikroświat pełen kłamstw i manipulacji, rządzący się niezrozumiałymi dla człowieka z zewnątrz zasadami. Głównym bohaterem powieści Zeh jest społeczność Unterleuten. Składają się na nią prawdziwe indywidualności. Rozdziały opatrzone zostały nazwiskami poszczególnych postaci, przy czym warto zaznaczyć, że każdy jest tak samo ważny, każdy obarczony swoją historią, zmagający się z własnymi problemami, dla każdego Unterleuten oznacza jednak co innego. Autorka pozwala każdej z tych osobowości przyjrzeć się z bliska, wniknąć w jej myśli, poznać motywy działania. W tle pojawia się moment transformacji ustrojowej Niemiec, który cieniem kładzie się na relacjach międzyludzkich jako przyczyna rozłamu wśród miejscowych. Popegeerowska wieś podzieliła się bowiem na tych, którzy zdecydowali się iść z duchem czasu i tych, dla których ów czas zatrzymał się w latach komunizmu. Prócz tego, między zwaśnionymi stronami wisi niewypowiedziane oskarżenie o wypadek sprzed lat. Ta historia po prostu płynie i wciąga. Jest świetnie napisana, lekkim językiem – i tu wielkie brawa należą się również tłumaczce Katarzynie Sosnowskiej, bo w przypadku książek obcojęzycznych praca tłumacza ma olbrzymie znaczenie i wpływ na to, jak książka zostanie przyjęta przez czytelników. A o tym fragmencie pracy nad publikacją niestety często się zapomina. Fantastyczna rzecz, której lektura sprawiła mi olbrzymią przyjemność. Polecam bardzo. Autor: Juli Zeh Tytuł: Witamy w Unterleuten! Tytuł oryginału: Unterleuten Przekład: Katarzyna Sosnowska Wydawca: Wydawnictwo Sonia Draga Rok wydania: 2022 Ilość stron: 575 Oprawa: zintegrowana ISBN: 978-83-66661-91-2