У нас вы можете посмотреть бесплатно Życia cykl или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
W poniedziałek budzik krzyczy – wstaję, kawa, start. Wtorek mija jak minuta, znów do przodu, twardy marsz. Środa – tygodnia centrum, trochę bliżej snów. Czwartek pcha mnie dalej – „dawaj, jeszcze próbuj znów”. Piątek mruga mi światłami – obiecuje luz. Sobota miała być wolna, a tu spraw ze sto znów. Niedziela cicho szepcze: „odpocznij choć chwilę”, nim poniedziałek wpadnie z impetem i zabraknie sił. Czy dobrze robię to, co robię każdego dnia? Czy dobrze liczę czas, co między palcami gna? Czy decyzje, które podejmuję, mają sens? Czy to wszystko, co zdobywam, warte jest tego, co mógłbym mieć? Czy biegnę w dobrą stronę, czy tylko biegnę w przód? Czy życie, które tworzę, to naprawdę wybór mój? Styczeń stawia cele – „nowy ja, nowy plan”. Luty krótko przypomina: czas ucieka nam. Marzec budzi świat do życia – ja budzę się znów. Kwiecień deszczem zmywa wątpliwości i trochę snów. Maj rozkwita słońcem – chce się żyć i trwać. Czerwiec pachnie latem, lecz nie zwalnia dnia. Lipiec topi myśli w upale rozgrzanych dni. Sierpień mówi: „chwilo trwaj”, a ja znów gdzieś pędzę w dal. Wrzesień niesie zmiany – nowe kartki, nowy start. Październik chłodem szepcze, że zwalnia świata takt. Listopad gaśnie wcześnie, gasną barwy dnia. Grudzień czas podsumowań – rok ku końcowi gna. Czy dobrze robię to, co robię każdego dnia? Czy dobrze liczę czas, co między palcami gna? Czy decyzje, które podejmuję, mają sens? Czy to wszystko, co zdobywam, warte jest tego, co mógłbym mieć? Czy biegnę w dobrą stronę, czy tylko biegnę w przód? Czy życie, które tworzę, to naprawdę wybór mój? Od urodzenia – pierwszy krzyk i pierwszy wdech. Żłobek – małe kroki w wielki świat i trochę łez. Szkoła – dzwonek, ławka, sprawdzian, strach i śmiech. (piosenka stworzona w Suno) Studia – nocne plany, wielkie „kim ja będę – wiesz?”. Praca – budzik rano, wstaję i robię swoje. Wracam, kładę się zmęczony – jutro znów to samo zrobię. Znów wstaję, znów działam, znów gaszę światło w noc... I tak w kółko kręci się to życie – dzień w dzień, rok w rok. Czy dobrze robię to, co robię każdego dnia? Czy dobrze liczę czas, co między palcami gna? Czy decyzje, które podejmuję, mają sens? Czy to wszystko, co zdobywam, warte jest tego, co mógłbym mieć? Czy biegnę w dobrą stronę, czy tylko biegnę w przód? Czy życie, które tworzę, to naprawdę wybór mój? Od rana do nocy – w pędzie, w biegu, w rytmie dni. Od poniedziałku do niedzieli – kręci się ten film. Od stycznia do grudnia – zamknięty krąg. Od urodzenia do śmierci – domyka się los. Cykl za cyklem, oddech za oddechem wciąż. Czy wiemy, po co ten pośpiech i dokąd prowadzi błąd? Czy dobrze wykorzystujemy czas, który nam dany jest? Bo gdy zamknie się ten krąg — nie będzie „ chcę jeszcze ”. Czy dobrze robię to, co robię każdego dnia? Czy dobrze liczę czas, co między palcami gna? Czy decyzje, które podejmuję, mają sens? Czy to wszystko, co zdobywam, warte jest tego, co mógłbym mieć? Czy gdy zamknie się ten krąg i ucichnie ten rytm, Będę mógł powiedzieć: „to było życie moje – i żyłem nim”?