У нас вы можете посмотреть бесплатно "Siniaki" | Magdalena Palinka, zwyciężczyni festiwalu Naukofonia или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
"Siniaki" - Magdalena Palinka, piosenka zaprezentowana podczas I edycji Festiwalu Piosenki Naukowej "Naukofonia" - 15.11.2025. Powstawanie siniaków to proces fizjologiczny, który może wydawać się banalnie nieatrakcyjny. Jak bardzo mylna jest to opinia pokazuje przykład piosenki „Siniaki”, autorstwa Magdaleny Palinki. Utwór ten zachwyca odwołaniem do faktów naukowych w połączeniu z ekspresyjnym językiem, poetycką emocjonalnością i klimatyczną muzyką. Nie może dziwić więc, że znalazł on uznanie u jurorów pierwszego festiwalu piosenki naukowej „Naukofonia 2025”, zgarniając główną nagrodę. :) tekst: Magdalena Palinka muzyka: Maciej Komosa, Magdalena Palinka wykonanie: Magdalena Palinka Naukowo o piosence "Siniaki" na stronie Cogiteonu: https://www.cogiteon.pl/rozoom/naukof... Podskórna rzeka Płynie w czerwieniach W błękitach Czuję, jak słabnie grubość naczyń Tak wrażliwe na pękanie Rzeko, nie wylewaj, nie uciekaj Nie sprawdzaj, czy jesteś Błękitna Za młoda skora to słabość Za stara skora to słabość Tak nieodporne na atak głupi napastnik, brudzi tępa rana Cicho pęka, ekstrawazacja krew umyka mi z obiegu I buduje małe miasta Z kapilarów wycieka, tworzy krwiaka Już nie jest płynna, zamarza, stała Sino wybroczyna krwiak Sino wybroczyna krwiak Sino wybroczyna krwiak Ah x2 Ktoś zaburzył mój spokój, na pewno Rozlewa się i parzy tkanki Bałagan, czy widać w nim piękno? Czy oczy też mogą nosić siniaki? x2 Moja sina rzeka Plamą czerni wycieka Czas mija Może ustąpi innej barwie Byle nie była na stałe We mnie gina fale, widma fale W części widzialne, zostanie Morwowy ślad A gdy dopadnie je starość Siniaki zmienia się żółć Strawi je byle rutyna Biliwerdyna, bilirubina Aż zapomnę, gdzie się zasklepiła Drobne urazy bez znaczeń Nie zapomni ich pamięć A może nie dopatrzyłam ran? Uraz był głęboki A jeśli nie będę mogła wstać? Spontaniczne krwawienia, naczynie znowu pęka Nie może się to dziać Ktoś zaburzył mój spokój, na pewno Rozlewa się i parzy tkanki Bałagan, czy widać w nim piękno? Czy oczy też mogą nosić siniaki? x2