У нас вы можете посмотреть бесплатно Ballada Ślubna - Edgar Allan Poe | Poezja Śpiewana | BajeroSfera.pl или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Edgar Allan Poe - Ballada Ślubna w przekładzie Barbara Beaupré w naszej nastrojowej aranżacji. ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Wsparcie kanału: Jednorazowe - https://suppi.pl/bajerosfera Regularne - https://patronite.pl/poezja-na-nowo ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Szczęśliwa jestem, o! szczęśliwa, Złoty mi pierścień zdobi dłoń, Zasłona bladą twarz okrywa, Gałązka mirtu wieńczy skroń. Bezcenne zdobią mnie klejnoty, Na palcu pierścień błyska złoty. Pan mój, co kocha mnie nad miarę, Miłość ślubuje mi i wiarę, Miłośnie pieści moją dłoń. A gdy przysięgi słowa głosi, Pierś mi westchnieniem się podnosi, Bo w mowie jego słyszę głos Tego, co martwy padł na błoń I spoczął wśród mogilnej niwy, Gdzie mu krew bladą plami skroń, I gdzie już jest szczęśliwy. Pan mój pochyla się nade mną, Usta na bladą kładąc skroń, Wówczas wspomnienia falą ciemną Niosą mnie na cmentarną błoń, Gdzie wiecznym snem w mogile śpi Z przeszytą skronią Delormie. Z bladego czoła krew mu spływa — Tam jestem z nim szczęśliwa. Przysięga śluby nasze wieńczy, Już złoty pierścień złączył nas, A choć stargany sen młodzieńczy, Choć serce moje we łzach jęczy, Już złoty pierścień złączył nas, W błyszczące zakuł mnie ogniwa, Na znak, że jestem szczęśliwa. Och! ze snu tego zbudź mnie, Boże, Co bladą mi odurzył skroń, Bo się dziś jednym tylko trwożę, Że ten, co martwy padł na błoń I spoczął wśród mogilnej niwy, Gdzie mu krew bladą plami skroń, Nie jest tam może dziś szczęśliwy.