У нас вы можете посмотреть бесплатно 09. Bez Planu - Maski или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Maski to kawałek o życiu granym pod publikę. O przybieraniu ról, filtrów i postaw w zależności od miejsca, ludzi i oczekiwań. O świecie w którym łatwiej coś udawać niż być - bo autentyczność nie daje kontroli, a forma jest nagradzana szybciej niż treść. Ten numer nie moralizuje i nie stawia się ponad innymi. Pokazuje mechanizm w którym wszyscy uczestniczymy. Maski pewności, siły, gniewu czy sukcesu często nie są kłamstwem - są ochroną. Problem zaczyna się wtedy gdy narzędzie zastępuje twarz, a rola wypiera to, kim jesteśmy bez niej. Maski mówią o samotności po zgaśnięciu ekranu, o strachu przed byciem naprawdę poznanym i o relacjach, które zamieniają się w wymianę ról zamiast spotkanie ludzi. O presji aby wyglądać dobrze nawet gdy w środku wszystko się sypie. To utwór o świadomości. Nie o zrzucaniu wszystkich masek lecz o wiedzy, którą nosisz i dlaczego. Bowiem najgroźniejsza nie jest maska dla świata, tylko ta w którą sam zaczynasz wierzyć. #BezPlanu #polskihiphop #polskirap #nowość #pokolenie ---------------------------------------------------------------------------------------------------------- Tekst: Nie pytaj kim jestem Zapytaj kim udaję Maski na twarzach jak druga skóra Każdy coś gra, bo wszyscy patrzą Życie to feed, momenty wybrane Reszta wycięta, bo nie pasowała Uśmiech do zdjęcia, cisza po nim Nikt nie lajkuje twoich problemów Im lepszy filtr, tym gorsza prawda Ale prawda nie sprzedaje się dobrze Wszyscy chcą być widziani Nikt nie chce być poznany Bo jak pokażesz siebie bez roli Może się okazać, że nie wystarczy Maski, maski - każda inna twarz Maski, maski - kogo dziś grasz Im głośniej krzyczą nasze profile Tym ciszej wołamy o sens Wkurwia mnie to udawanie siły Gdy wszyscy ledwo stoją na nogach Każdy coach, każdy ekspert A nikt nie wie jak ogarnąć strach Mówisz: „wszystko gra”, ja widzę pęknięcia Pod tą pewnością siedzi panika Bo jak zgaśnie ekran i zniknie publika Zostajesz sam bez scenariusza Nie hejtuję, ja też to noszę Maska gniewu, maska pewności Łatwiej być kimś twardym Niż przyznać się, że się boisz Maski, maski - role na czas Każdy coś ukrywa, każdy coś gra Gdy gasną światła i znika tłum Nie ma gdzie uciec przed sobą Maska to narzędzie, nie zło Chroni, dopóki nie zastąpi twarzy Problem zaczyna się wtedy Gdy zapominasz, kim byłeś bez niej Społeczeństwo nagradza formę Nie pyta o treść ani koszt Więc uczymy się funkcjonować Zamiast uczyć się być Autentyczność jest ryzykiem Bo nie da się jej kontrolować Ale bez niej każda relacja Jest tylko wymianą ról Nie mówię: zrzuć wszystkie maski Mówię: wiedz, którą nosisz Bo jeśli nie ty ją zdejmiesz Zrobi to życie - brutalnie Maski, maski - do pierwszych strat Maski, maski - do pierwszych łez Może mniej gry, więcej ciszy Zanim zapomnisz, kim jesteś Najgroźniejsza maska To ta, w którą sam uwierzysz ----------------------------------------------------------------------------------------------------------