У нас вы можете посмотреть бесплатно HGM – Twardszy Niż Beton | Hymn Mocy или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Pieśń o sile, która nie pęka nawet wtedy, gdy świat próbuje ją zmiażdżyć. Brutalny hymn o charakterze twardszym niż wszystko, co rzuca życie. To muzyka dla tych, którzy wracają, nawet gdy każdy cios idzie prosto w twarz. Zostaw łapkę i suba, jeśli czujesz ten ogień. 🔥 🎶 Tekst i koncept: Hastatus Generuje Muzykę 🔥 Subskrybuj, aby nie przegapić kolejnych premier! "Twardszy Niż Beton" Upadam – Wstaję. Łamiesz mnie? – Pękasz pierwszy. Twardszy. Niż. Beton. Robię krok po kroku, chociaż chcą mnie tu zakopać, Każdy dzień jest jak walka, każdy cios chce mnie powalić. Nie przepraszam już nikogo – wiem już żeby się nie cofać, Kiedy życie kopie w twarz, wracam żeby jeszcze raz przywalić. Moje blizny to nie wstyd, to są znaki że przetrwałem, Nie mam czasu na gadanie, kiedy inni tylko jęczą. Świat mnie łamał nieustannie, lecz ja ciągle się zbierałem, Bo jak trzeba – idę w ogień, i mijam tych co klęczą. Chcesz mnie złamać? Spróbuj jeszcze raz. Zobaczysz tylko pył… i to będzie mój czas. Twardszy niż beton, gdy naciskasz – nie pękam! Twardszy niż beton, kiedy bijesz - nie klękam! Zawsze do przodu, nawet gdy mnie krew zalewa, Bo jestem twardszy niż beton – to co myślisz mi powiewa! Twardszy niż beton, gdy naciskasz – nie pękam! Twardszy niż beton, kiedy bijesz - nie klękam! Zawsze do przodu, nawet gdy mnie krew zalewa, Bo jestem twardszy niż beton – to co myślisz mi powiewa! Widziałem ludzi co krzyczą, ale w środku mają próchno, Co odpada po pierwszym ciosie jak kawałek złej zaprawy. Ja nie muszę nic udawać – wstaję nawet, kiedy trudno, Bo charakter to nie słowa, to czynów przejawy. Kiedy patrzę w swe odbicie, widzę kogoś, kto przeżyje, Kto nie cofnie się o metr, nawet jeśli świat się wali. Nie ma miejsca na zwątpienie, nie ma miejsca na pomyłkę, Każdy dzień to nowa walka - stoję tam gdzie inni padli. Chcesz mnie złamać? Spróbuj jeszcze raz. To beton pęka… nie ja. Twardszy niż beton, gdy naciskasz – nie pękam! Twardszy niż beton, kiedy bijesz - nie klękam! Zawsze do przodu, nawet gdy mnie krew zalewa, Bo jestem twardszy niż beton – to co myślisz mi powiewa! Twardszy niż beton, gdy naciskasz – nie pękam! Twardszy niż beton, kiedy bijesz - nie klękam! Zawsze do przodu, nawet gdy mnie krew zalewa, Bo jestem twardszy niż beton – to co myślisz mi powiewa! Mówili: „padniesz”. Nie padłem. Mówili: „pękniesz”. Nie pękłem. Mówili: „za ciężko”. A ja jestem siłą, co niszczy ściany. Twardszy niż beton, gdy naciskasz – nie pękam! Twardszy niż beton, kiedy bijesz - nie klękam! Zawsze do przodu, nawet gdy mnie krew zalewa, Bo jestem twardszy niż beton – to co myślisz mi powiewa! Twardszy niż beton, gdy naciskasz – nie pękam! Twardszy niż beton, kiedy bijesz - nie klękam! Zawsze do przodu, nawet gdy mnie krew zalewa, Bo jestem twardszy niż beton – to co myślisz mi powiewa! Twardszy niż beton – uderzam aż się kruszy! Twardszy niż beton – nie cofnę się o włos! To pieśń dla tych co powstają, nawet kiedy świat ich dusi – bo są twardsi niż beton, i to jest ich głos! Twardszy niż beton – uderzam aż się kruszy! Twardszy niż beton – nie cofnę się o włos! To pieśń dla tych co powstają, nawet kiedy świat ich dusi – bo są twardsi niż beton, i to jest ich głos!