У нас вы можете посмотреть бесплатно Córka przestała oddychać или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Wiktor stał przy ogromnej maszynie, której metalowe ramiona lśniły w szarej poświacie hali. Jego ręce drżały, choć nie od zimna, lecz od zmęczenia – kolejna noc nadgodzin, trzy dni bez przerwy, a w głowie nieustannie brzmiała mantra „muszę skończyć, jeszcze jeden cykl”. Prasa hydrauliczna, z której wciągał metalowe bloki, ryczała jak bestia, a pod palcami Wiktora pulsowało wibracyjne echo. „Jeszcze trochę, już prawie koniec” – mruknął do siebie, starając się zagłuszyć dźwięk stukotu butów kolegów po betonowej podłodze. W jego oczach migotała niepewność, lecz nie chciał pokazać słabości. Nagle, w chwili, gdy ręka zeszła z przycisku, przycisk się zaciął, a tłok przyspieszył niczym wystrzał. Metalowe szczęki z impetem wbiły się w jego dłoń, rozdzierając skórę i kości. Ból przeszył go jak piorun, a krzyk wyślizgnął się z gardła, rozbrzmiewając echem po całej hali. Wiktor upadł na podłogę, a dłoń, teraz pokryta krwią, trzymał w szoku. Pracownicy otoczyli go, ich twarze wykrzywione były mieszanką przerażenia i niepewności. Jeden z nich przybiegł z przyciskiem awaryjnym, wyłączając maszynę, a kolejny przyniósł apteczkę. Wiktor, mimo rozdzierającego go bólu, próbował zachować resztę przytomności, a w jego głowie zaczęły się mieszać obrazy – dźwięk dzwonu w szkole, krzyk nauczycielki, płonące światło alarmu. „Zadzwoń po pogotowie” – krzyknął ktoś z daleka, a ręka, którą trzymał telefon, drżała tak silnie, że nie udało mu się wybrać numeru. Po chwili jednak w słuchawce rozległ się znajomy głos, przerywany szumem linii telefonicznej. „Wiktor, to ja, pani Kowalska z klasy twojej córki. Musimy ci coś powiedzieć. Zemdlała na lekcji, nie oddychała… Potrzebujemy cię natychmiast w szkole”.