У нас вы можете посмотреть бесплатно Ballada o Diduchu i Podłaźnicy или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
Zwrotka Zasiądźcie w kręgu, gdy noc gęstnieje, Szczodry Wieczór w progu już stoi. W rogu izby światło się śmieje, lecz posłuchajcie, co starszy opowie. Bo zanim igła zabłysła szkłem, zanim drzewko stanęło dumne, była słoma i była gałąź, i pamięć cięższa niż zimowe dymy. Refren Nie zginęło stare — tylko zmieniło twarz, ogień pamięci wciąż w dłoniach masz. Diduch i Podłaźnica, chleb i las — strzegą domu w najciemniejszy czas. Zwrotka Diduch w kącie izby stał cicho, ostatni snop z żniwnego dnia. Nie był słomą — był przodkiem, co wracał, gdy noc się kładła na wsiach. Ziarno w nim spało jak obietnica, chleb przyszłych dni, straż progu. Na wiosnę wracał do ziemi, by pamięć stała się plonem, nie tylko modą. Refren Nie zginęło stare — tylko zmieniło twarz, ogień pamięci wciąż w dłoniach masz. Diduch i Podłaźnica, chleb i las — strzegą domu w najciemniejszy czas. Zwrotka A pod sufitem — las na opak, czubkiem ku ziemi, zielony znak. Podłaźnica — duch boru, co zimy się nie lękał. Jabłko dla zdrowia, orzech dla siły, wypiek dla chleba, świeca dla ochrony. Słoma splatała krąg rodziny, by dom był zgodą, nie tylko schronem. Zwrotka Przyszła choinka z dalekich stron, nowa forma — lecz stary ton. Bombka to jabłko, światło to świeca, dusza ta sama, choć inna odzież. Bo w środku zimy wnosimy zieleń, by noc pamiętała, że świt wróci. Zmienia się kształt, nie sens drogi — ogień wciąż ogrzewa, nie musi krzyczeć. Zwrotka Gdy święto mija, ogień gaśnie, nic nie ginie — wszystko wraca. Popiół do roli, gałąź w ziemię, by nowy krąg mógł się zacząć. Refren Nie zginęło stare — tylko zmieniło twarz, rzeka tradycji płynie przez czas. Diduch, Podłaźnica, choinka dziś — to jedno światło w trzech imionach brzmi. Nie pytaj, co było lepsze. Zapytaj, czy pamiętasz, po co. Bo kto niesie ogień świadomie, ten nigdy nie gubi drogi w mroku.