У нас вы можете посмотреть бесплатно Kiedyś było razem - Piosenka o dawnych latach или скачать в максимальном доступном качестве, видео которое было загружено на ютуб. Для загрузки выберите вариант из формы ниже:
Если кнопки скачивания не
загрузились
НАЖМИТЕ ЗДЕСЬ или обновите страницу
Если возникают проблемы со скачиванием видео, пожалуйста напишите в поддержку по адресу внизу
страницы.
Спасибо за использование сервиса ClipSaver.ru
kontakt: gotomusic1312@gmail.com Tekst: Kiedyś drzwi były otwarte, nie na kod, Sąsiad wiedział, co to znaczy pomóc. Jak ktoś upadał, to ręka szła w górę, A nie telefon, żeby nagrać cudze problemy. Siła była w ludziach, nie w pozorach, Nie w tym, kto kogo przechytrzy po drodze. Słowo coś znaczyło, honor miał wagę, Dzisiaj szybciej sprzedadzą cię, niż podadzą herbatę. Kiedyś bieda łączyła, dziś dobrobyt dzieli, Każdy patrzy na swoje, nikt nie chce się mylić. W oczach mniej ognia, więcej kalkulacji, Więcej masek niż twarzy, więcej gry niż relacji. Kiedyś byliśmy razem, silni jak mur, Dziś każdy sam, każdy w swoją stronę już. Pomoc zamieniliśmy na chłód, A zaufanie na nóż trzymany w dłoni tuż. Kiedyś serca były bliżej, Dzisiaj bliżej są plecy. I łatwiej wbić w nie kosę, Niż stanąć obok i coś znieść. Kiedyś się kłóciło, ale potem godziło, Dzisiaj konflikt to treść, co się dobrze sprzedaje. Prawda przegrywa z tym, kto głośniej krzyczy, A empatia jest słowem, którego nikt nie ćwiczy. Każdy chce wygrać, nikt nie chce być fair, Liczy się wynik, nie droga, nie sens. Braterstwo brzmi jak relikt dawnych lat, Choć bez niego ten świat coraz gorzej się ma. Nie mówię, że kiedyś było idealnie, Ale ludzie mieli kręgosłup, nie tylko zdanie. Dzisiaj silny to ten, co pierwszy uderzy, A nie ten, co potrafi drugiego unieść, gdy leży. Im więcej mamy, tym mniej dajemy, Im więcej wiemy, tym mniej rozumiemy. I tylko cisza przypomina czasem, Że sami budujemy ten chłód między nami. Kiedyś byliśmy razem, silni jak mur, Dziś każdy sam, każdy w swoją stronę już. Pomoc zamieniliśmy na chłód, A zaufanie na nóż trzymany w dłoni tuż. Kiedyś serca były bliżej, Dzisiaj bliżej są plecy. I łatwiej wbić w nie kosę, Niż stanąć obok i coś znieść. Może to strach, a może pośpiech, Może świat jest za szybki, żeby się zatrzymać. Ale bez siebie jesteśmy słabi, Choć każdy udaje, że wszystko ogarnia. Nie chcę wracać do przeszłości, Chcę, żebyśmy coś z niej wzięli. Bo siła nie jest w tym, kto przetrwa sam, Tylko w tym, kto nie zostawia innych na dnie. Nie chodzi o to, żeby było jak kiedyś. Chodzi o to, żeby znowu było… po ludzku. Kiedyś byliśmy razem — to nie mit, To wybór, o którym zapomnieliśmy dziś. Jeśli każdy będzie tylko dla siebie, To ten świat się rozpadnie szybciej, niż myślisz. Jeszcze można to poskładać w całość, Jeszcze nie wszystko stracone. Bo siła wraca tam, Gdzie ktoś decyduje się pomóc, a nie uderzyć. Pytanie nie brzmi: czy było lepiej. Pytanie brzmi: czy jeszcze umiemy być razem.